środa, 14 stycznia 2026

 

Szanowni Czytelnicy  bloga „Stowarzyszenie Historyczne Odrowąż”

Pragnę Was  zachęcić do komentowania zamieszczanych postów, jak również do śledzenia bliźniaczego bloga „Sędziszów Małopolski” -  pod adresem https://sedziszowmalopolski.blogspot.com/

Tak w tym  jak i drugim blogu warto otwierać zakładki, znajdujące się pod jego nazwą. Znajdziecie tam Państwo wiele ciekawych informacji i opracowań historycznych.

 Posty umieszczane są również na stronie Facebooka https://www.facebook.com/profile.php?id=100095806530484 i tam również mile widziane są komentarze i „polubienia”.



sobota, 10 stycznia 2026

 

WITKOWICE NASZ DOM

Na pograniczu Sędziszowa i Ropczyc w Witkowicach, u wylotu obsadzonej  starodrzewiem alei   jaśnieje klasycystyczny dwór, dawniej dom rodu  Lubienieckich i  Michałowskich, onegdaj Dembińskich, a dzisiaj  Bokotów. Podniesiony przez tych ostatnich z peerelowskich  zniszczeń, z pietyzmem  odrestaurowany wiernie oddaje zamysł budowniczych z przełomu  osiemnastego i dziewiętnastego wieku.    Była nimi Fundacja Lubienieckich,  mocodawca Jakuba Kubickiego, architekta króla Stanisława Augusta - projektanta dworu i budowniczego warszawskiego Belwederu. 

                                                                                     

                                   Widok  dworskiego założenia z lotu ptaka - po renowacji.

                 Rok 2005.

                Przez ponad 200 lat dwór, potocznie nazywany pałacem i jego piękne wnętrza były świadkami codziennego  życia wielkich polskich rodów. Dziecięcego gaworzenia, śpiewu młodych głosów,  rozpalających umysły gorących dyskusji politycznych, dźwięków fortepianowej muzyki i gwaru karnawałowych balów, miłości i rozstań,  a także zadumy nad starością i ciszą śmierci. Pielęgnowano w nich między innymi pamięć o Stanisławie Lubienieckim, astronomie, autorze przełomowego dzieła o kometach i skazanego na banicję arianina. Wspominano Jakuba Michałowskiego, sędziego trybunału lubelskiego, erudytę i bibliofila, wspominano insurekcję kościuszkowską  z Józefem Michałowskim i powstanie listopadowe z Władysławem, a także podziwiano dzieła  znakomitego malarza Piotra Michałowskiego. Na przełomie XIX i XX wieku cały zespół parkowo-pałacowy nabyli Dembińscy. O Henryku  Dembińskim,  profesorze prawa międzynarodowego i jego zasługach dla Polski walczącej z niemieckim okupantem pisaliśmy szeroko  w REPORTERZE z 18 października 2025 roku. Okazją do wspominania była 125 rocznica jego urodzin.

Tuż po II wojnie dla dworu nastał czas  smuty. Opuszczony przez Dembińskich, ograbiony przez Rosjan z cennych przedmiotów, w tym kolekcji obrazów Piotra Michałowskiego,  na mocy dekretu o reformie rolnej stał się na krótko własnością Skarbu Państwa. Wydawało się, że podzieli los wielu innych ziemiańskich siedzib, ulegając stopniowej degradacji i zniszczeje  ograbiony.  Jednak tak się nie stało. Staraniem męża opatrznościowego Ropczyc ks. Jana Zwierza ówczesne władze przekazały cały zespół parkowo-pałacowy założonej przez niego, jeszcze za okupacji, Szkole Rolniczej.

                 

                                                                                                             

Widok elewacji frontowej – przed renowacja.

Pierwsza połowa lat 90-tych XX wieku.

 

 Przesiąknięte obecnością dawnych właścicieli mury pałacu, niestety z trudem i ze głębokim uszczerbkiem dla swoich wnętrz, znosiły internatowe zwyczaje i gwar zamieszkałej w nich uczniowskiej młodzieży – synów  okolicznej ludności. Kiedy na ich głowy zaczęły spadać stropy, internat zlikwidowano,   a opuszczony dwór zasiedlili bezdomni. Był to rok 1985. Rozpoczął się trwający dwanaście  lat  okres dramatycznego niszczenia  pałacowej substancji.  Jego kres nastąpił w roku 1997, kiedy to  w wyniku konkursu ofert całe założenie dworskie przeszło w ręce rodziny Bokotów,  przedsiębiorców z Dębicy inwestujących z zamiłowaniem w dzieła sztuki i restaurację zabytków. Bokotowie zwyciężyli deklarując pełną renowację dworskiego założenia oraz kontynuację jego  mieszkalnego charakteru.   Dwór po trwającej sześć lat gruntownej rewaloryzacji spełnił warunek konkursowy, postawiony nabywcom, stając się domem kolejnej, polskiej rodziny.